Opiekun: ks. Bartłomiej Tyczka MS

Ministranci – krótka historia

Nasuwa się pytanie: od kiedy są ministranci? Odpowiedź jest właściwie bardzo prosta: od kiedy istnieją nabożeństwa.

W narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni – potomkowie Lewiego. Lewici pomagali kapłanom z rodu Aarona przy składaniu różnych ofiar. Służbę tę mogli pełnić tylko mężczyźni. W Ewangelii św. Łukasza czytamy, że któregoś dnia Jezus zwinął Księgę Izajasza, podał ją słudze i usiadł. Było to w szabat, w murach nazaretańskiej synagogi.

W powstającym Kościele apostołowie bardzo szybko przekonali się, że nie ze wszystkim są w stanie sobie poradzić. Potrzebowali więc osób do posługi wiernym. Wybrali siedmiu pomocników i nazwali ich diakonami, czyli sługami.

Gdy wspólnoty chrześcijańskie stawały się coraz większe i zaczęto budować kościoły, powstawały również nowe rodzaje posług podczas nabożeństw. Wszystkie zadania dzielono pomiędzy członków danej wspólnoty. Potrzeba było przede wszystkim chłopców, ze względu na ich mocne i dźwięczne głosy. Dlatego to właśnie chłopcy jako pierwsi zostali lektorami i kantorami.

Z czasem, gdy Kościół dynamicznie rozszerzał się w północnej Europie, rozwijały się kolejne posługi. Pozostały jednak między innymi służba ministranta i kościelnego. To, co wcześniej należało do różnych osób, przejęły grupy ministranckie. Ich zadaniem była między innymi służba przy księgach liturgicznych, przynoszenie darów, noszenie świec, przygotowanie kadzidła, noszenie krzyża i chorągwi oraz zbieranie darów. Ministranci uczyli się także na pamięć łacińskich tekstów Mszy Świętej, które odmawiali na przemian z prezbiterem.

Sobór Watykański II przyniósł reformę liturgiczną. Dzięki niej powrócono do wielu elementów pierwotnej tradycji Kościoła. Ponownie pojawiły się różne rodzaje posług: lektorzy czytający teksty Pisma Świętego, wierni przynoszący do ołtarza chleb i wino, osoby odczytujące modlitwę powszechną, kantorzy i inni.

Wielu uważało, że wraz z reformą liturgiczną nadejdzie schyłek ministrantury, zwłaszcza że odpadła konieczność posługiwania się językiem łacińskim. Na szczęście się mylili. Tak jak dawniej, tak i dziś ministranci są bardzo potrzebni do posługi podczas liturgii.

Każda wspólnota Kościoła powinna troszczyć się o formację liturgiczną chłopców, aby uczyć ich właściwej posługi: noszenia krzyża i świec, posługiwania się kadzidłem oraz odpowiedniego zachowania podczas liturgii. Starszych chłopców należy również przygotowywać do właściwego przekazywania Bożego Słowa podczas zgromadzenia liturgicznego.

Służba Liturgiczna Ołtarza na przestrzeni wieków przeobrażała się, jednak zawsze była ważną częścią życia wspólnoty Kościoła. Tak będzie również tak długo, jak długo będą istniały Kościół i jego liturgia.